0
Główna » Artykuły » Inne...

SPŁYW ŁAŹNĄ STUGĄ.
26 MAJ.
Co prawda to Dzień Matki  ale u swoich "Mam" byliśmy  w dzień następny pochwalić się z naszych dokonań spływając Łaźną Strugą ...he he
Dzień zapowiadał się kiepsko ale gorące serca i zapał chyba ogrzały powietrze sprawiając że jednak rozgoniło chmury, nie padało a nawet było słonecznie-umiarkowanie !!! IDEALNIE  w sam raz !!
7:30 zbiórka uczestników,drobne zakupy na czas wyprawy i jazda do Stradun.
Właściciel Dryf-u.elk.pl  Radosław Krupiński zrobił wyjątek i przetransportował nas kilka godzin przed planowanymi wyjazdami i dzięki temu byliśmy kilka godzin wcześniej korzystając jeszcze z porannego światełka.
Trasa tez została zmieniona i wydłużona o kilkanaście dodatkowych kilometrów ku uciesze większości naszego "stada"
Miejscowość Wronki, tu zostajemy zwodowani.
Graty na kajaki,kajaki na wodę i POSZŁO !!!
Rzeka jeszcze nie zarośnięta roślinnością płynie szybciej niż w lato...ale to w niczym nie przeszkadza.
Będzie łatwiej bo odcinek trasy został wydłużony.
Rety co za spokój...nic nie goni,nie trzeba się spieszyć...płyniemy z nurtem lekko tylko manewrując wiosłami aby uzyskać pożądany kierunek i nie wpaść w trzciny na zakrętach.

Przyrodniczo też nie było źle.
Jakieś tracze z młodymi po drodze...minęliśmy kilka stadek
samic z młodymi.Piękne urokliwe miejscówki które mijamy z lekką nutka niedosytu

Dookoła śpiew drobnicy wodnych szuwarów i trzcinowisk...
jest pięknie i tak spokojnie.
Można się naprawdę zatracić w takiej atmosferze.
są miejscami w których lekko się nawet zatrzymujemy.


Janusz,Czarek,Marian,Beata
Krótka przerwa na wyprostowanie "dupy"


fot.Janusz Popowski

fot.Janusz Popowski Tyt. Sławciu tak nie zapierdzielaj...zwolnij
Na zdjęciu kol. Marian i Sławek.

fot.Janusz Popowski 
Darek i Beata główny motorniczy.

fot.Janusz Popowski ...fotki chyba się udały.

fot.Janusz Popowski Świtezianka.
Nasz filmowiec i reżyser Janusz.

fot. Marian Jarosiński
Szczególne podziękowania dla P. Radka Krupińskiego z
DRYF-u.EŁK.PL
za pomoc w zorganizowaniu spływu i perfekcyjną logistykę
całej akcji.

Przedostatni etap spływu.
Przenoszenie kajaków przez groblę...
ciężko było ale obyło się bez zadrapań...he he

Podsumowując to był naprawdę interesujący i ciekawy
sposób na integrację z grupą i przyrodą ,
Wszystko odbyło się drogą wodną. Dystans ok. 26 km.

Do następnego razu koleżanki i koledzy !!!
   












CDN...
Zapodawajcie swoje foty na maila a umieszczę je tu...
Kategoria: Inne... | Dodał: Sławek (2018-05-28)
Wyświetleń: 74 | Komentarze: 1 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 1
0
1  
Miło się czyta takie oceny i...'' czuję jak rosnę''! smile Jednak wiem że w Twojej wypowiedzi ogrom życzliwości i dobroci! smile Co do wyprawy to mimo początkowej obawy /coby nie utopić drogiego Canona/ wielka radość i duże przeżycie! Dobra atmosfera i życzliwość Koleżeńska a także możliwość zapoznania żony przyjaciela Darka,Bożenki uczyniły ,że to był hit towarzyski roku!  Dziękuję wszystkim a szczególnie Sławkowi który sprawił że mając okresowo wolne ręce ''cyknąłem'' kilka udanych zdjątek! Dziękuję Wam Koledzy za pięknie spędzony czas! smile

Imię *:
Email *:
Kod *: