Główna » 2018 » Luty » 22 » ZIMORODEK
20:04:09
ZIMORODEK
Historia którą chcę opisać działa się na przełomie roku 2015-2016 kiedy to z finansowych powodów postanowiłem pojechać za granicę na tzw. "odkucie się". System domagał się opłat,spłat kredytu a ja chciałem mieć coś w zapasie aby się nie borykać z tematem i ewentualnie odświeżyć graty do fotek.
W tym czasie odwiedziłem w Niemczech region z rozległymi winnicami położonymi na stokach niewielkich gór "AHRTALL"
Potoczki,strumyki i mnóstwo ptaków o każdej porze roku korzystających z zasobów wody i mieszkających w jej sąsiedztwie.
Pierwszym ptakiem który przykuł moją uwagę był PLUSZCZ.Co za piękne stworzonko które potrafi pływać,nurkować i na dodatek jest dobrym śpiewakiem.
  Troszkę czasu spędziłem na poszukiwaniach i oszukaniu jego zmysłów aby móc podejść go na minimalną odległość.
  Przeogromna zabawa połączona z obserwacjami i analizami zachowań.
  Nie o nim jednak chcę tu się rozpisywać,choć myślę że to będzie temat do kolejnego bloga.
  Nawiązując do tematu głównego czyli zimorodka o którym wspominał poznany nad rzeką AHR pewien
  wędkarz z
   którym zaprzyjaźniłem się a on serwował miejscówki z ciekawymi gatunkami ptaków.
 
Najważniejsze że miałem dostęp do terenu stawu którym jak się okazało był administratorem.
Opiszę moje pierwsze spotkanie i znajomość jaka się nawiązała po ok. pół rocznego przebywania nad rzeką w towarzystwie "mojego zimka"...
   W czerwcowy dzień,pogodny i ciepły poszedłem nad potoczek przetestować nową puszkę Canona.
Przechodząc obok niewielkiego stawu który był wynajmowany wędkarzom do połowu pstrągów z tzw. wiadra, ujrzałem na patyczku siedzącego zimorodka wpatrującego się w taflę wody !



Wooow !!! Tyle chodzenia,kilometrów ,szukania a on TU sobie obrał miejscówkę do polowań. Dosłownie kilkaset metrów od miejsca gdzie stacjonowałem...
Podchody,choćby te najskrytsze zawsze skutkowały ucieczką zimka. Trzeba było użyć fortelu aby się zbliżyć.
u z rozwiązaniem przyszła czatownia którą z zapałem budowałem i transportowałem w miejsce docelowe.
Proces budowy i co nieco jak np.wyglądała możecie prześledzić na filmiku pod spodem.


Tym miejscem było odprowadzenie wody ze stawu które tworzyło nie wielką rzeczkę wpadającą do potoku a zasobną w małe rybki którymi chętnie posiłkowały się zimorodki.
Kilka patyków wbitych na brzegach z lekka udogodniły zimkowi łowy a mnie tym samym pozwoliły na coraz to lepsze i bliższe fotki.



Za kilka dni jadę w to miejsce...coś dopiszę .
Pozdrawiam SLY.
Załączniki: Obraz 1
Wyświetleń: 55 | Dodał: Sławek | Rating: 5.0/1
Liczba wszystkich komentarzy: 1
0
1  
Fajnie się czyta, fajnie się ogląda... dawaj ciąg dalszy :))

Imię *:
Email *:
Kod *: